To była dobra decyzja, żeby wrócić
Historie Mikołaja i Aleksandry zaczynają się podobnie: oboje byli przekonani, że potrzebują zmiany. Oboje odeszli z pracy, wierząc, że gdzie indziej będzie im lepiej. I oboje po czasie zrozumieli, że to, co najważniejsze, zostawili za sobą. Mikołaj – droga od transportu do stabilizacji Mikołaj odszedł z Corning w 2017 roku, skuszony wizją wysokich zarobków w transporcie. Po pięciu latach pracy na produkcji chciał spróbować czegoś nowego – zostać kierowcą ciężarówki, jeździć po Europie, zarabiać więcej. Z czasem jednak okazało się, że życie w trasie ma swoją cenę: ciągła nieobecność w domu, zmęczenie, brak przewidywalności. Gdy usłyszał od byłych liderów, że drzwi do poprzedniego miejsca pracy są dla niego otwarte, zaczął się zastanawiać. Dziś mówi, że wrócił, bo firma oferuje porównywalne wynagrodzenia, a jednocześnie daje stabilność i spokój. Dojeżdża służbowym autobusem, ma blisko do pracy, a sama praca pozwala mu odetchnąć od stresu, jaki towarzyszył życiu kierowcy. Aleksandra – powrót do kultury wzajemnego szacunku Aleksandra z kolei odeszła, bo chciała pracować bliżej domu. Znalazła pracę w firmie nieopodal, wszystko brzmiało idealnie. Szybko jednak okazało się, że bliskość nie rekompensuje atmosfery. W nowym miejscu trafiła do zespołu, w którym kobiety traktowano jak pomoc sprzątającą, niezależnie od zapisów w umowie. Dziesięć miesięcy wystarczyło, […]


